

mój też się ciągle kręci, na tapczanie to się obraca o 360st, a w łóżeczku nieraz go przestawiałam, bo leżał na jego szerokości :ico_olaboga: , kręciołek na niego mówimy :ico_haha_01: , albo się śmiejemy, że ma pieprz w tyłeczku, bo się tak kręci :ico_haha_01:Bartek też śpi w łóżeczku, pół godziny się kręcił zanim zasnął, z głowa tam gdzie miał nogi :-D nie mam pojecia jak to zrobił
i dlatego się zastanawiam jak to zrobił :-D najczęściej znajduje go na szerokość łóżeczka z nogami między szczebelkami, wtedy zaczyna marudzić, bo się nie może przekręcićale w łozeczku nie ma miejsca

Wróć do „Noworodki i niemowlęta”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider], Google Adsense [Bot] i 1 gość