oj cale szczescie :ico_sorki: :ico_sorki: moj siostrzeniec zaryl zebami o parapet i diwe gorne jedynki zlamaly sie w pol :ico_olaboga: do dzisiaj siostra jezdzi z nim po zebologach,nic za bardzo nie mozna z nimi zrobic bo to mleczaki i trzeba czekac az wypadna,a one sa strasznie zepsute i caly czas jezdza na czyszczenie bo zbiera sie tam ropa.Przez glupia zabawe teraz sa same problemy i nie potrzebnie sie dzieciak meczy :ico_puknij: :ico_sorki:całe szczęście że zęby całe


