
Dokłdnie... Ja tam się nie boję, ale dostawca netu się wystrachał i całe osiedle od świata odciął :ico_puknij:E tam postraszyło tylko, przeszło wszystko bokiem i poszło do Karoli :ico_oczko:
:ico_nienie: :ico_nienie: :ico_nienie: Po nonono chcesz...? :ico_nienie: :ico_nienie: :ico_nienie:karmilam :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch:
może jeszcze nabierzesz w trakcie jej dorastania ogłady :-Dbo ja to straszny mieczak jestem :ico_olaboga: :ico_olaboga:



No nie wiem, czy jeden, bo to dość spory dostawca, zaopatruje kilka dzielnic i poza miastem też działa... A takiej małej burzy się wystraszył :ico_puknij: :-Dco za koles :-D
Mleko byś jej dała, a rano znowu talerz pod nosek... Jak będzie głodna, w końcu zje, wierz mi :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: Tylko ona Ciebie tak pod włos bierze, bo wie, że zawsze się ugniesz... Dzieci są cwane, kochana :ico_haha_01:jak bym jej nie nakarmila to by nie zjadla tej kolacji :ico_sorki:
:ico_smiechbig:p.s guzik ci sie odpial
W przeciwnym razie moglibyście mieć elektryczną kiełbachę :-DDobrze, że na burzę się wzięło na sam koniec :ico_haha_01:

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość