Ja liczę na pomoc mojego I. Tak samo jak pomógł mi przy suwaczku ... pół godziny tłumaczyłam mu co to jest suwaczek, kolejne piętnaście minut , że jest mi niezmiernie potrzebny....bo..."wszystkie dziewczyny mają , a ja nie" ... Więc liczę , że przy fotkach mi też pomoże :ico_sorki:z tymi fotakmi nie takie pewne

