oj Kati, Ty chyba sobie mnie nie przypomnisz... ;-) bo jak Ty dolaczylas do pazdziernikowek, to ja juz tylko czytalam, a nie pisalam...
ale milo Cie poznac :-)
a z pieluchami, to tak mi sie wlasnie wydaje, ze poki Bart ma ten komfort, ze ma pieluche, to bedzie z tego korzystal i bedzie w nia siusial zawsze.
chyba kupie podgumowane przescieradelka i zrobie tak jak radzisz, odstawie calkiem pieluchy...




