Eve ja jestem od 7 w pracy bo poprosiłam szefa żebym mogła tak wcześnie zaczynac i wychodzić o 15 żeby nie stać w korkach bo Warszawa pod tym zwględem masakra.
a sie czuję dobrze chociaż dziś poraz pierwszy mi było rano niedobrze , ale nie jakos tragicznie , zjadłąm w samochodzie po drodze banana i było ok. myślę że to bardziejz głodu , bo wieczorem sie najadąłm tak że aż grzech :ico_wstydzioch:
kamelek - ja wiem ze musze coś późnym wieczorkiemprzekasić to rano jest dużo lepiej :ico_sorki: masz arcję - najgorzej to dopuscić do pustego żoładka - u mnie wtedy tez masakra :ico_olaboga:
to bardzo dobrze, ze Ci szef na rękę poszedł :ico_brawa_01: chociaż dla mnei wstawanie na 7.oo gosh...tera zjuż mi xle idzie a co dopieor godizne wczesniej :-)
aaa...byłam wczoraj u fryzjera i przeszłam otalna metamorfoze poz akolorem - bo to o 3 m-cu dopiero zrobię :-) wkleję fotkę w weekend :-)
Eve ja wstaję o 5 , żeby siebie i mała wyszykowac na 6.30 Lenkę w Klubie Malucha zostawić i dojechac na 7 do pracy , ale za to popołudnie mam długie , super i dlatego już sie nawet przyzwyczaiłam do wczesnego wstawania.
no ja mam o tyle dobrze, ze mi do Jagódki mam dochodzi wiec odpada mi etap szykowania jej :-) ale od września idzie do przedszkola (cudem jako 2007 rocznik zakwalifikowana) wiec sie zacznie... :ico_haha_01:
ja Lenie jeszcze odpuściłam w tym roku przedszkole. u nas przyjmuja rocznik 2007 normalnie nie cudem :) , wiec niewiem to znaczy dzieci maja pierszeństwo z 2006 roku.
musz sie kochana uzbroić w nerwy na pierwsza jesień i zime na choroby dobrze ze pewnie już też bedziesz na zwolnieniu, wiec bedziesz miała ten komfort.
ja z grypa ze hej :ico_sorki: ledwo sniadanie jem bo gardło mam tak spuchniete ze :ico_olaboga: i do tego ten bol :ico_placzek: glowa mnie nawala i w ogole pokrecilo mnie doszczetnie a pojutrze do polski :ico_sorki: bez Marcina :ico_placzek:
[ Dodano: 2009-07-10, 10:17 ]
co do pogody masakra leje jak cholera i zimno ze ogrzewanie wlaczylam :ico_sorki: