21 lip 2009, 23:02
a my "miesiąc miodowy" spędziliśmy na Mazurach, całe 10 dni, bo mieliśmy tydzień po tygodniu same wesela, więc nigdzie się nie dało polecieć
ale pogoda była cudna, warunki fantastyczne (byliśmy w Mikołajkach w Gołębieskim, trafiliśmy na super tanią ofertę wtedy z obniżkami, darmowym obiadem, darmowym rejsem statkiem itd, teraz jak patrzę na ceny to mi oczy na wierzch wychodzą, ale wtedy było bardzo tanio, a hotel fantastyczny, a jedzenie normalnie bajka, nigdzie nie widzialam większego wyboru na śniadaniu, tam samych past jajecznych było chyba z 10 rodzajów, a wszystko przepyszne) - było super, więc Mazurki bardzo polecam, jest sporo miejsc do zobaczenia