30 lip 2009, 16:00
wróciłam z zakupów, szykuję obiad... Przemek dzwonił zę mu sie pogorszyło i bedzie cały czas w łózku leżał bo zaziebiony :ico_olaboga: a ze mnie sie śmiał ze cały czas chodze i stękam na bóle :ico_nienie: ma za swoje...
tak sobie myśle ze nie zostawie tak tego, usłyszy co mam mu do powiedzenia, bo jak raz mu popuszcze to potem bedzie czuł sie pewnie, a tak ostrzeżenie dostanie i przynajmniej bedzie wiedział ze oko wielkiego brata patrzy i widzi wszystko, nic mojej uwadze nie umknie :ico_nienie:
a jeszcze zdązę mu to wypomnieć jak wejdę znów w moje sexi ciuszki
Becia super ze zajrzałaś :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
rodzinke to bym wytłukła chyba :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:
biedna trzymaj sie :ico_oczko: :ico_oczko: oby z cycami juz problemu nie było :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
ucałuj Krzysia od cioteczek :-D :-D
[ Dodano: 2009-07-30, 16:20 ]
a tak w ogóle, byłam na zakupach z Hakerem... no wiec zapiełam go pod warzywniakiem, jak zwykle jakies dzieci sie do niego uczepiły :-D :-D :-D a ten wariat z radosci lizał je po uszach :ico_puknij:
dzieci zachwycone, pytały kiedy znów przyjdzie Haker... a taki mały chłopczyk podszedł do mnie i sie spytał "pani jest w ciaży prawda?" a ja mu "no... tak"
hehe a on mi "tak jak moja ciocia, ona ma taki brzuch duży ale nie wiem jak tam sie dziecko mieści... przecież ma nogi, brzuch i głowe, musi mu być bardzo ciasno" :-D :-D :-D :-D hehe a jakie fajne miny robił :-D i pokazywał ten duży brzuch :ico_haha_01: :ico_haha_01: