hej ehj! ja dzis dzien pelen wrazen... rano zawiozlam Mata do rodzicow i mialam kurs po urzedach. musialam zalatwic zaswiadczenia dla mojej mamy do dodatku mieszkaniowego. jeszcze wizyta w urzedzie pracy gdzie mnie wyrejstrowali bo maz juz moze mnie ubezpieczyc a tak to musieliby mi dawac oferty pracy a wiadomo ze w ciazy nikt mnie nie przyjmie :ico_puknij:
najezdzilam sie dusznymi autobusami az myslalam ze padne... :ico_olaboga: na szczescie juz mam spory brzusio i mi wszedzie ustepuja :ico_oczko:
w koncu umeczona wrocilam do domu a tu maz mowi ze pradu nie bylo. i przy mnie drugi raz korki wyskoczyly. okazalo sie ze przyjechali wlasciciele mieszkania i podlaczali w garazu kosiarke i dlatego wywalalo :ico_zly: a oni jeszcze z tekstem"no ale rano nas nie bylo jak prad sie wylaczyl" :ico_zly: :ico_zly: nas tez nie bylo!! mam juz powyzej uszu ich gledzenia i czepiania...tylko wszystkie mieszkania jakie na razie znajdujemy sa dla nas za drogie :ico_placzek:



