29 lip 2009, 21:19
moja pierwsza córa wstawała długo,doiła pierś 14 miesięcy a wstawałam w nocy od 6 do 11 razy,byłam wykończona.później jak ją odstawiłam przychodziła do nas do łóżka w środku nocy.Młodszą córkę od początku uczyłam tylko w łóżeczku,karmiłam piersią 9 miesięcy,później przeszła ma butelkę ale zjadała i zasypiała w łóżeczku,jadła jakieś 2 razy w nocy.Gdy skończyłą półtora roku to już jadła 4 butelki w nocy po 250 :ico_szoking: znowu miałam dosyć,zapakowałam je w woreczek i kazałam wyżucić gdy miała 2,5 roku i wywaliła szczycąc się wszystkim jaka jest duża :-D Czasem przypomniała sobie o butli jak zasypiała ale miała przytulankę i zastępowała jej butlę.Teraz ma juz 3 lata a wstaje tylko czasem na nocniczek :-)