Hejka :-)
Witamy się po wczasowaniu :-D Ogólnie było bardzo sympatycznie z przygodami, ale co najważniejsze odpoczeliśmy sobie. Pierwsze dwa dni piękna pogoda, potem deszcze, burze a nawet wielki grad. na koniec piękna pogoda na dzień przed wyjazdem i w dniu powrotu do Warszawy.
Pierwszego dnia staranował nas młody ogierek. . . ale naszczęście nikomu nic się nie stało poprzewracał tylko kilka osób: wójka, teściową, mnie i małego Oskarka który ma nie całe 2 latka. Tylko ja i teściowa troche posiniaczone ale całe i zdrowe :-D Oskarkowi nic się nie stało :ico_sorki: Mój mężuś stał z Filipkiem troche dalej :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
Kilka dni później poszłam z Filipkiem do sklepu, miałam go w nosidełku i wracając z siatką zakupów musiałam przejść przez polanke na której pasły się młode byczki i krówka, miałam na sobie czerwoną bluzkę (nie wiem czy to ma znaczenie) i jak mnie tylko zobaczyły to rozpędziły się w moim kierunku :ico_szoking: myślałam że zdąże uciez za bramkę ale nie zdążyłam bo byki były już prawie przy mnie brykając i fikając na mnie.. . :ico_tort: wiedziałam że dalsza ucieczka nie ma sensu bo mnie staranują, a co najgorsze Filipka, wiec zatrzymałam się i zaczęłam machać tą siatką z zakupami. . . jeden byczek aż się przewócił. . . był tak rozpędzony że nie dał rady wychamować pozostałe zatrzymały się za nim ale jak on wkońcu wstał to znowu na mnie szły. . zaczęłam wkońcu iść w ich kierunku machając tą siatką i krzycząc.. .zaczęły się cofać więc ja tez próbowałam się wycofać do tej nieszczęsnej bramki. . . udało mi się :ico_sorki: zamknęłam bramkę, byki nie spuszczały mnie z oczu a ja cała trzęsłam się jak opuściła mnie adrenalina. Od tamtej pory więcej nie wychodziłam z naszej działki, chyba że samochodem. . .
Filipek nauczył się na wyjeździe stać przy czymś, straszyć mamusię :-) Ciężko było ze spaniem bo się strasznie często budził w nocy co godzinę, dwie i wkońcu spał z nami w łóżku i bałam się że jak wrócimy to nie będzie chciał spać sam ale okazało się że tęsknił za swoim łóżeczkiem i pięknie śpi w nocy budzi się góra jeden raz :-) więc wszystko wraca do normy.
Pierwszej nocy pogryzły go komary więc na wszystkich zdjęciach ma krostki na czole :ico_oczko:
No to może troche fotek :-D
Mały kowboj
Mały astronom
Z mamusią :-D
Ja jestem chłop z mazur :ico_haha_01:
To zachód po burzy gradowej
Tatuś dał mi swojego mleczka
Nie ma to jak szyszki prosto z lasu ;)
Czy ktoś mnie kocha?
Mały strażak
Kto ze mną popływa?
Na grzybach
Kąpiel w micse
Prosze nie fotografować mojej pupy :ico_haha_01:
