nie miałam żadnych problemów :ico_nienie: jakoś po chyba 6-7 dniach od porodu położna co przychodziła do domu ściągnęła mi szwy-miałam tylko 4-i od razu ulga :ico_sorki: tak to miałam uczucie takiego ciągnięcia do dołu :ico_noniewiem: i po każdej zmianie podkładu czy podpaski się przemywałam,a jak leżałam to wietrzyłam krocze bo takie były zalecenia żeby rana się szybko zagioła :-Djak ci się goiła rana po nacięciu , nie miałaś jakiś problemów.
poród boli ale nie każdy go mocno odczuwa zależy jaki kto ma próg wytrzymałości bólu :ico_sorki:
ja też nie chciałam wiedzieć co będzie,ale mąż mnie bardzo namawiał więc się zgodziłam :ico_sorki: na 1 usg okazało się że dziewczynka,na 2 że chyba chłopak a na kolejnych Hania już się ukrywała i jakby też mielismy niespodziankę,ale ja czułam w sobie,że będzie dziewczynka :-D
ja nie w pracy,jestem na wychowawczym i w domku siedzę :-D miałam sprzątać,a jak na razie tylko krupnik zaczęłam robić :ico_wstydzioch:

