19 sie 2009, 12:18
Witam południową porą :ico_tort:
Bigottka ja tłumacżę G, że tak nie wolno, ale on sobie to olewa, więc sama ją ściągam za każdym razem kiedy się wdrapie. Po za tym będzie bardziej karana kiedy mały się urodzi i to się odbije na psie i wtedy nikt mi nic nie będzie mógł powiedzieć ani nakrzyczeć, bo ja powtarzałam i prosiłam. A ona niestety nie wie, że nie wolno a pazury to ma okropne i najbardziej się boję, że go będzie drapać. No i napewno będzie zazdrosna, bo już to okazuje... Ale nie mogę teraz też nic złego powiedzieć, bo szybko się suka uczy i wie np. że nie wolno jej do jedzenia podchodzić. Siedzi i patrz na jedzenie z pyskiem o parę centymetrów, ale jak słyszy nie wolno to odchodzi z podkulonym ogonem, dlatego mam nadzieję, że szybko się nauczy że do nas do pokoju to nie wolno i basta ;-)
Jakaś ostatnio niecierpliwa jestem, przez tą ciążę. Jak dziecko i ten portret coraz to bardziej mi się nie podoba :ico_zly: tymbardziej, że mój już go zdążył skrytykować mimo że nie jest skończony! Mam ochotę go zniszczyć. I tak pewni zrobię, jeśli nie da się z nim nic zrobić!!
Ajajaj. I jeszcze dziś muszę zakonserwować pazury, bo nie chcę żeby mi się połamały do ślubu, a są już ładne długie, tylko wiadomo- nie chce mi się :ico_zly: :ico_wstydzioch: :ico_noniewiem: