geheimnis, moj maz tez cos o Alicji napominal i ja tez nie chce tego imienia :-) a najlepsze bylo, jak mi z Hektorem wyskoczyl :ico_olaboga: psa to my juz mamy
to ja swojego nazwę Achilles i będziemy mogły się bawić w wojnę o Troję. :ico_puknij: No masakra jakaś,co z tymi chlopami.Mój mąż ma takie pospolite imie a dziecko chce krzywdzić jakimiś dziwacznymi.
ma teraz taka faze gryzienia - odgryzla mi ostatnio pol paska od zegarka, a dzisiaj, jak ja bylam pod prysznicem, przegryzla szelke od takiego wiekszego plecaka trekkingowego :ico_olaboga: nie mozna jej z oka spuscic... a jak juz sie przy niej jest to spi pol dnia i udaje, ze taka grzeczna :ico_noniewiem: :ico_haha_01:
Ja to mam problemy ale z kocicą,ostatnio na przyklad o 3 w nocy oderwała narożnik od listy od paneli i sobie go turlała.Jak jej go zabralam to naderwała dalej tą listwę i sobie nią strzelała o ścianę.No myślałam ze zabije... :ico_zly: Albo mi włazi na szafy pod sam sufit i zrzuca rózne rzeczy.A w ogole to uwielbia papierki,więc jak kiedyś mój maż położyl kasę na stołku przy telefonie,ja patrzę chwilę później a ta wychodzi z 20zł w pysku.Non stop trzeba pilnować.Do tego jest strasznie zazdrosna,jak mój mąż się do mnie przytula to ona się wciska między nas i rozwala na pół kanapy żeby ją kiziać.Nie wiem jak to będzie jak się dziecko urodzi. :ico_olaboga: