23 sie 2009, 22:21
riterka Co z kotkiem ? ... Kotek cały czas w ogródku.Do domu go nie wpuszczam.
Jest jakis spokojniejszy,ale nie ufam mu. Córka płacze,żeby go nie wydawać,twierdzi,ze zrozumiał i teraz prosi by go wpuścic do domu.
Ja mam obawy ... ale póki co niech sobie siedzi w ogródku.
współczuje Ci kochana bleeee
Dziś mąż zabral się za malowanie pokoju i tak jak powiedzenie mówi ,,niedzielna praca w ... sie obraca,, i sie sprawdziło.Mąż schodząc ze schodów z farbą juz po zakończeniu malowania potknął się i :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:
Miał roboty by doprowadzić schody do pierwotnego stanu,bo na schodach mamy wykładzine.Na szczęście udalo mu się bo to była emulsja,ale groznie wyglądało.
Ja od razu mu mówię ,że niech jedzie po nową wykładzine do sklepu,ale uparł sie no i teraz jest czysta.Długo nie trzebabyło czekac wylał wode z miski (brudną od emulsji) i znów mial robote :ico_szoking: Ja o dziwo spokojnie zareagowałam :ico_olaboga:
Nie wiem czy się chwaliłam,ale kupilismy bilety do PL na pazdziernik i sprawdziłam ceny biletów następnego dnia tak z ciekawości i co widzę?Ceny biletów 100% droższe ,także fuksem nam się udalo kupic w rozsądnej cenie :)
No to na tyle co u mnie.
Miłej nocy ,do jutra :ico_ciezarowka: