31 sie 2009, 21:38
dziewczyny,widzę,że narobiłam wam strachu.Tylko się przeze mnie martwicie.Nie schizujcie! dobrze wam to nie zrobi,każde zmartwienie i stres nie dobrze wpływa na ciążę,na chormony.U mnie isę stało,no zdarza się ale nie możecie zaraz myśleć,że i u was będzie nie tak.Ja nie miałam nie wiem jakich objawów,cieszyłam się ale mdłości miała,mam do dziś,jeszcze mi się wszystko normuje,wiadomo.Nadal mam obrzmiałe bolące piersi,tylko apetyt miną ale też ise nie dziwię.Cieszcie się swoimi ciążami a nie zamartwiajcie bo czuję się winna,smutno mi ,miło że o mnie myślicie ale bez przesady,cieszcie się ciążą bo szybko minie a już niedługo przed wami cudowne kopniaczki;)