sylwia.uk, no właśnie, na odległość to zawsze jest cudownie. Ale u nas się na to nie zanosi :ico_haha_01: bo mieszkamy w jednym domu....i generalnie nie mogę narzekać, bo mieszkamy tak od 3lat i jest świetnie! rodzice bardzo nam pomagają, super się dogadujemy...ale jak to nawet w najlepszych układach, trafi się gorszy dzień i nonono...no cóż.....pewnie nam przejdzie niebawem...
Blask, oj, mniam co za pyszności!!! właśnie ja od czaasu :ico_ciezarowka: kocham mizerię! mogłabym jeść codziennie...hehehe
my byliśmy na basenie..było miło, aczkolwiek coś nasze dziecko dziś nie do opanowania... :ico_noniewiem: Potem skoczyliśmy do znajomej i co? mloda ugryzła kolegę w ucho! :ico_wstydzioch: ale...on potem zachecony przeze mnie (bo mu ciągle gadałam, że jak Hania tak robi to ma oddac :ico_wstydzioch: ) ugryzł ją w palec...a po godzinie znów! ojojojoj, co za wiek.........aż ręce opadają czasem...
no...Haniucha śpi...ja po kolacji...poklikam chwilę i do spania. Jutro kolejny beznadziejny poniedziałek...

