Witam wszystkich po weekendzie:)
Pogoda niestety nie dopisała, ale i tak było całkiem sympatycznie :ico_haha_01:
Shiva, bardzo fajnie, że jesteś już w domu i że wszystko w porządku, to najważniejsze, a co do tego bólu, to póki co nie martw się, chyba, że będzie się powtarzał. Ja w sobotę też miałam dość mocny ból powyżej pępka, ale jestem pewna, że to przez sałatkę, którą zjadłam, nie wiem może wątroba się zbuntowała - nigdy wcześniej z tym problemów nie miałam, ale ciąża to w końcu taki odmienny stan i wiele dziwnych rzeczy się dzieje w naszych organizmach.
ogólnie strasznie mi na nerwy działa, jak dziecko się zachowuje
Mój mąż tak przez cały czwartkowy wieczór i cały piątek marudził, że brzuch go boli - ale do lekarza nie chciał iść, ani nic nie chciał wziąć z domowych środków. I zgodzę się z tym, że faceci, to dzieciaki :ico_haha_02:
Też się właśnie ostatnio za jakimś "rosnącym" sweterkiem rozglądałam na allegro i wpadł mi w oko ten:
http://www.allegro.pl/item724392652_rom ... ginal.html