
oby do porodu wszystko sie tam zagoilo :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:synek ma na jąderku jaiegoś wodniaka co powinno się wchłonąć :ico_sorki:


to i tak kozaczka jestes, ja jestem w pierwszej :ico_ciezarowka: a jakie mam problemy w poruszaniu się... też mi ciężko, ale jak się rozbiegam to jest lepiej. najgorzej jest jak synek się przewraca. wtedy brzuch jest twardy i robia mi sie góry stołowe normalnie...jakos w tych 2 pierwszych ciazach wydawalam sie bardziej sprytniejsza
dobranoc :ico_oczko:Dobra zmykam, moze sprobuje jakos zasnac


ja kupiła bepantthen żeby był od razu do dupki, bo na pewno ja sama całego nei zużyję. Poprzednio używałam tylko w szpitalu, bo potem juz było ok.Dziewczyny a kupujecie coś do brodawek, aby tak nie bolały i się goiły. Teraz wszedł jakiś nowy skarb matki, ale nic o tym nie słyszałam i kosztuje ponad 20 zł. Nie wiem co kupić. Z Matim smarowałam i troszkę ulgi było, ale czymś z tubki.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Semrush [Bot] i 1 gość