Na urlopie super,tescie zrobili nam super niespodzianke,bo zabrali nas na zakupy,maz dostal spodnie,bluze,bluzke i buty,ja dostalam polarowy plaszczyk na jesien.To wszystko z okazji urodzin meza i naszej rocznicy slubu koscielnego :-D 60 urodziny tesciowej tez fajne,poznalam kuzynow meza i kuzynki,ktorych wczesniej nie znalam,bylismy pozniej u nich na takim spotkaniu kuzynow ( wyszlo tego 12 osob),duzo jedzenia i alkoholu - ja jeden abstynent ale tanczylam jak wszyscy.Jedrus zadowolony,gada jak najety i wciaz pyta - "a co to?" i kazde zdanie konczy slowem - "wiesz?"SPotkalismy sie ze starymi znajomymi,odwiedzilismy stare katy,nasze sciezki spacerowe,odpoczelismy bardzo ale jak wrocilismy w niedziele,to cieszylismy sie,ze jestesmy w domu.No i okazalo sie,ze tesc moj dal mezowi 500 zl,zebysmy mieli na pobyt i mogli sobie isc na "lody".Szok.
Spacer po burzy
Jedrus
moczymy nozki na spacerze
Andrzejek rysowal na piasku :)
A tu 24 tydzien ciazy i nowa fryzurka w dzien imprezy :ico_oczko:
oceanarium
Gdynia
slonica i slonie :ico_oczko:
nie moglam sie oprzec :ico_wstydzioch:
plaza
nasze stare trasy z molem w tle
Jedrus
