hej kochane :ico_haha_01:
w końcu dotarłam - wypuścili mnie w pn ze szpitala dzięki mojemu kochanemu lekarzowi :ico_brawa_01:
opowieść będzie długa - zaczęło sie od tego, że w czwartek na wizycie lekarz stwierdził, że szyjkę mam rozpulchnioną i skróconą, wprawdzie nieznacznie - do 3 cm, ale z Jagą miałam niewydolność i stwierdził, ze prewencyjnie, żeby uniknąć rozwarcia założymy pessar - w pt poszłam na badania posiewu. Co więcej - w usg wyszło, że z łożyskiem cosik jest nie tak - pozostałości po niewchłoniętych krwiakach+jakaś przestrzeń hypoechogenna :ico_noniewiem: Jedyne w tym dobre, to ze najprawdopodobniej to było przyczyną złych wyników biochemii czyli, ze dziecko jest zupełnie zdrowiutkie bo w usg nadal dużo starsze - o ponad tydzień a w zespole edwardsa zaczyna sie juz hipotrofia mała. No i szykuje sie w pn do wyjscia a mnie jakaś lekarka robiąca usg straszy, że mi łożysko sie przodujące zrobiło i w takim wypadku zadnej mowy o pessarze nie ma :ico_olaboga: chcieli mnie trzymac w tym szpitalu, ale mój kochany lekarz za mnie poręczył że bedę leżeć i kazał wypisać :-) a wczoraj wieczorem miałam wizytę w p-niu u prof. i w ogóle stwierdził, ze chodzący ze mnie okaz zdrowia! że Maluszek zdrowy jak rydz a on jest najlepszym specjalistą ds. amniopunkcji w wlkp i jak twierdzi, ze w żadnym wypadku jej nie wykonywać bo dziecko zdrowe to tak jest :ico_brawa_01: poza y - łożysko sie pięknie całe ukształtowało - krwiaki sie wchłonęły - jest piękne i jednolite :ico_brawa_01: ale co najdziwniejsze - wg niego szyjka jest wyjątkowo długa - ma 5 cm!! :ico_szoking: tyle, ze to moze zależeć od ułozenia dziecka - bo jak napiera główką, to może sie skracać :-) w każdym razie wg niego nie ma powodu do zmartwię - wg planu mam mieć usg połówkowe w klinice wp-niu i dla mojego uspokojenia bo go męczyłam z tym wynikiem biochemii skierował mnie do kardiochirurga, który osłucha serduszko Kruszka i wtedy wszystko sie wyjaśni na 100% :ico_brawa_01: Mój lekarz - od razu miałam do niego dzwonić jest megazdowolony z takiego obrotu sprawy bo ten prof. to jakis wybitny specjalista i jak mówi, że super to super :ico_haha_01: teraz mam sie z wynikami pokazać w pn mojemu ginowi i mam nadzieję, że skończy sie cały ten koszmar i w końcu zacznę cieszyć sie stanem błogosławionym :ico_haha_01:
doczytam co u was :-D
[ Dodano: 2009-09-16, 12:14 ]
no i o najważniejszym zapomniałam...
na 100% jest chłopiec :ico_brawa_01: czekamy na Tymka :-D