24 wrz 2009, 20:01
zubelek kochana...wiem co przeżywasz..i wiem, ze teraz jeszcze trudno nie szukac odpowiedzi na pytanie: dlaczego...że jeszcze zdarza Ci sie pewnie wyć w poduszkę z bólu, którego nawet nazwać nie sposób, bo dla niejednych "TO nawet dzieckiem nie było"...ale wiesz...kiedyś słonko tak mocno Ci w buźkę zaświeci, że będziesz wiedziała, ze to Aniołek daje Ci znać, ze jest, że patrzy i czeka na Twój spontaniczny szeroki uśmiech gdy o Nim myślisz :-) i będzie czuwać nad kolejnym Życiem w Twoim brzuszku..w to nawet nie wierzę - jestem tego pewna :-)