28 wrz 2009, 14:24
prawie od urodzenia ma alergię. Na poczatku na samo mleko. Potem przez prawie rok na praktycznie wszystko, nawet na machewkę. Po roczku stopniowo zaczęło przechodzić. Chyba tylko mleko nam zostało, które zaczęliśmy po malu miesiac temu wprowadzać. Trochę ma wysypki, ale nie wiadomo jak z działaniem ogólnym na organizm. Trzeba sprawdzić. Mam nadzieję, ze wyjdzie ok, bo jak Kuba znów będzie musiał wrócić do kanapek z gotowanym kurczakiem wyłacznie to na pewno odmówi jedzenia, skoro wreszcie teraz popróbował różnych dobroci.