05 paź 2009, 12:40
MonikaSko a ja jestem po cesarce i właśnie ta druga mnie bardziej przeraża, bo wiem jak źle zniosłam pierwszą. Dlatego marzyłabym o naturalnym porodzie.
Ja tak nie przeżywam, że zostawiam Matiego na noc, bo już nie raz zostawał. Tym razem będzie połowę z moim mężem i moimi rodzicami, a połowę szpitala tylko z moimi rodzicami. Zabiorą go do domku rodzinnego. Także głowę mam spokojną. Wiem, że dziecko będzie zadbane. Ogólnie wiem, że będę tęsknić za nim, ale już dużo rozmawiamy i on wie, że mamusię odwiedzi i że mama będzie w szpitalu, także jakoś damy radę:)
Mnie też dziś w nocy bolał żołądek. Dokładnie o 4. Wstałam zjadłam pół banana i wypiłam troszkę mięty bo ponoć dużo nie wolno. Przeszło od razu i dzięki Bogu usnęłam.