a co to braciszek narobił, jesli mozna??
głupota...heh..nic więcej, za pewnie się poczuł na działalności gospodarczej, rzucił stałą robotę, teraz mu biznes nie idzie i długi się zaczynają....
u nas przeprowadzki ciag dalszy...
a od wt nie bede miec neta :(
noo, poczekamy na Ciebie, poczekamy :-) pamiętaj o plusach: będziesz na swoim :-)
[ Dodano: 2009-10-19, 17:16 ]
plum :-)
noo, to załapałam się do dużego projektu wsparcia dla rodzin zagranicznych mieszkających w naszym okręgu :-) na razie jako wolontariusz :-) ale to tylko 2 godz. w tygodniu, mam zabierać ze sobą dzieci (bo one też zagraniczne ;-) ) i będą zwracali mi za dojazdy :-)
do grudnia będę obserwowała pracę grupy w Falkirk (2 miasta obok), a od stycznia będę nadzorowała i prowadziła część zajęć z nową grupą w Bo'ness :-) - czyli już na miejscu :-)
czeka mnie maksymalne zbieranie zupełnie nowych doświadczeń, ale podjęłam się tego :-)
bosheee, teraz to przede mną kupa nauki ;-) ale zakasuję rękawy i zaczynam intensywniej już od dzisiejszego wieczoru :-D
buziaczki dla Was i lecę odsapnąć... :-)