18 paź 2009, 12:41
Już prawie zapomniałam o tym wątku....
To co piszecie nie jest zachęcające - mam na myśli szczególnie Twoją wypowiedź Izuś. Przypomniało mi się jeszcze, jak moją mamę zszywali po ostatnim porodzie. Kiedy lekarz wbił igłę podskoczyła i powiedziała, ze wszystko czuje, na co jej odpowiedział, że przecież jest znieczulona, a jak coś to pretensje do anestezjologa - i szył dalej...
Być może ominie mnie cięcie krocza, bo Marek jest duży, ostatni termin minął wczoraj - 24 mam ostatecznie zgłosić się do szpitala... I prawdopodobnie będzie cc, choć nie nastawiam się aż tak źle i cały czas jestem dobrej myśli...
Dzięki, ze zechciałyście się podzielić ze mną swoimi doświadczeniami ;)
Pozdrawiam wszystkie mamusie