19 paź 2009, 12:37
Hej laski.
Ja jak zawsze spałam do 12, a o 3 poszłam spać, bo zaczytałam się w poradniki pewnego bardzo prześmiesznego i konkretnego pana. Rewelacja dziś napewno będę kontynuować
Nie jadłam jeszcze śniadania i zastanawiam się co sobie zrobić żeby nie :587:
W ogóle teściowa się męczy biedna z tą grypą żołądkową, jest odwodniona ja diabli, chciałam jechać wczoraj z G jej do apteki po jakies leki na zatrzymanie, ale ona uparta że nic jej nie będzie bo cały czas pije i się nie odwodni, no ale na dobrą sprawę nie wypije tyle w nocy ile powinna, a biegała dosłownie co pół godziny a nawet co 5... Jest słaba, szkoda mi jej :ico_sorki:
dobra idę po śniadanie