19 paź 2009, 21:48
hej kochane :-)
ja dopiero teraz po całym dniu dychnęłam, Mala zasnęła, wiec na chwilkę siadam, ale zaległości jutro z rańca nadrobię :-)
miałam dzis zwariowany dzień, bo kila gdoizn spędziliśmy an budowie a tam już okna raezm z patio są, dachówka prawie cała, dzisiaj wszedł elektryk, jutro montują okna dachowe a za tydzień tynkowanie :ico_brawa_01: super :-D tylko z dalszymi pracami czekamy do listopada bo i tak z oszczędności musieliśmy wyłożyć, pierwsza transza nie starczyła na wszystko :ico_noniewiem: generalnie z kasą krucho - zaciskamy pasa :ico_noniewiem: ale warto :ico_brawa_01:
a potem pojechaliśmy do osławionej pani docent na wizytę :-) okazuje się, że Tyme to okaz zdrowia od każdym względem - wszystko łącznie z aortami, pępowiną, przepływami, nerkami, śledzionami i innymi wątrobami zwymiarowane i w jak najlepszym porządku :ico_brawa_01: mam sie łożyskiem tez nie martwić i dostałam nakaz cieszenia się ciążą w końcu :-D Tymek jest ooogromnym chłopakiem bo waży prawie 600 g już :ico_szoking: jakieś dwa tygodnie do przodu :-D no i tak jak myślałam - jest ułożony miednicowo czyli to czym sie bawimy w pukanie-kopanie to faktycznie jak myślałam stópki :-D mam tylko nadzieję, że położenie sie zmieni, bo a wszelką cenę chce rodzić naturalnie :ico_sorki:
no ale z ato pani docent przeszła samą siebie z kasą - za 15 minut usg i 10 int rozmowy - 270 zl :ico_szoking: :ico_olaboga: myśleliśmy, że z krzeseł pospadamy :ico_noniewiem:
a potem była runda po Jagę do mojej mamy, zabawa i zasypianie. a z tym ostatnim u nas bywa coraz gorzej :ico_noniewiem: tzn. zasypia nadal sama, bez scen, max. w pół godzinki (jak drzemie w przedszkolu to i więcej) ale ile ona się nagada :ico_olaboga: przez pół godziny non stop gada, śpiewa, mówi, ma słowotok, znowu gada, znowu śpiewa :ico_olaboga: non stop wierszyki, piosenki, rymowanki i twórzczosć dowolna, ale non stop :ico_olaboga: w dzień zawsze tak było, ale przed snem sie wyciszała - a tutaj jest "wpadła gruszka do...far...tusz...kaaaaa..." i ciagu dalszego nie ma bo jaga nagle pada i śpi :-D uszy spuchnięte :-)
ok...spróbuje doczytać co u was :-) ale pewnie poodpisuję jutro :-D