- wazne,ze mniej sie stawial brzuszek :ico_sorki:ale może też dlatego, że nałykałam się wczoraj magnezu.
Stawiam niedzielna kawke :ico_kawa:
- u mnie za pierwszym razem tez,teraz za to mnie rozczula ta mala raczka :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch:iw_rybka, ta fotka wywołała u mnie gęsią skórkę :ico_wstydzioch:


- hi,hi musisz probowac :ico_oczko:chyba musze zawsze go tak podchodzic
- dokladnie,my tez sie wybieramy wczesniej,bo w samo swieto nie ma szans :ico_nienie:że z Tosią i brzuchem byłoby ciężko
Ja jadę na samego 1. listopada, bo cała rodzinka się zjeżdża. Uwielbiam to i nie przepuszczę takiej okazji :ico_haha_02: a na cmentarzu to pewnie też długo nie postoję, z resztą zobaczymy, dużo od pogody zależymy tez sie wybieramy wczesniej,bo w samo swieto nie ma szans :ico_nienie:
oby więcej takich nocy :ico_brawa_01:Nocka minęła dość dobrze

- ciesze sie :ico_brawa_01:brzuch aż tak mocno nie dokuczał - na szczęście :ico_sorki:
- ale ja tez zachodze i sprawdzam :ico_olaboga: Dzis od rana czuje to samo a wizyte mam dopiero w piatek.Jestem o tyle spokojna,ze to sie pojawia i znika,wiec mysle,ze to tylko "cwieczenia" macicy :ico_olaboga:że aż pół przytomna poszłam do łazienki by upewnić się że okres nie przyszedł :ico_wstydzioch: :ico_szoking: Fakt - zaspana byłam ;-) :ico_wstydzioch:
- ja tez lubie ale w ciazy i z moim kochanym syneczkiem,nie damy rady :ico_oczko:Uwielbiam to i nie przepuszczę takiej okazji

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Amazon [Bot] i 1 gość