magdalena1981, acha rozumiem,no to kiepsciutko ale wiesz mam nadzieję zę znajdziesz lepszą pracę,a być może po niedzieli zadzwonią do Ciebie z Rossmana tam by chyba było zdecydowanie lepiej :-) trzymam kciukaski zeby bylo dobrze :ico_haha_02:
i ja się dopisuję
nasza córeczka miała wadę genetyczną i niestety w 21 tyg serduszko przestało bić, po 6 miesiącach znów zaszłam w ciążę i teraz mamy kochanego Tomeczka
po 6 miesiącach znów zaszłam w ciążę i teraz mamy kochanego Tomeczka
to sztbko zszlas w ciaze
ja po sracie coreczki zaszlam jakies 1,5 roku dlugo nie moglam zajsc w ciaze maialm jakas blokade ale przy pmocy lekarza i meza bo mnie wspieral w kwietniu zaszlam w ciaze a w grudniu urodzilam gabi co prawda miesiac wczesniej ale mam sliczna coreczke :ico_haha_01:
kochane takze sie nie martwcie bog was obdarzy zdrowiutkim malenstwem tzrymam kciuki :-)
magdalena1981, szkoda ale sama wiesz jak jak bys sie mial meczyc w tej glupiej pracy z glupia kierowniczka to szkoda nerwow.
moze z rossmanem nic straconego-podejdz sie przypomnij :ico_sorki:
i zawsze z usmiechem na buzi bo to jest najlepsza karta wstepu :ico_oczko:
a co do krwawienia to jesli jeszcze nie ustalo to moze jedz na ostry dyzur ginekologiczny do szpitala i w takich sytua cjach do ginekologa tez nie powinnas czekac tylko isc do lekarki i pytac czy przyjmie.
u nas w przychodni tez nieraz nie bylo miejsca a jak pacjentka byla z nieoczekiwanym krwawieniem przy tabletkach i w innych syt lub z guzkiem to wchodzily bez terminu :ico_sorki:
witam
ja pierwszą ciążę poroniłam u 16 tygodniu z powodu toksoplazmozy. leżałam sobie na łóżku , a jak wstałam to poczułam ból brzucha i wody puściły byłam załamana. chciałam zaraz następnego dzidziusia bo to takie dziwne uczucie masz kogo pod sercem a nagle nic pustka. lekarz mówił że po poronieniu obojętnie jakim trzeba poczekać pól roku aby wszystko w organiżmie doszło do siebie bo póżniej może się powtórzyć .
w drogą ciążę zaszłam po siedmiu miesiącach ale musiałam uważać bo każda kolejna ciąża jest zagrożona poronieniem . i właśnie w drugiej ciąży w 16 tygodniu miałam krwawienia to podobno normalne i w każdej kolejnej muszę uważać w 16 i 29 tygodniu. bo w 29 tygodniu Kuba się urodził był wcześniakiem ważył 1190 gram ale wyszedł z tego cało jest szybkim urwisem. a teraz staramy się z mężem o następne i boje się co będzie dalej no ale trzeba próbować. :ico_oczko:
kasiakasinska2, trzymam kciuki :ico_sorki:
nam sie udalo i wierze ze wam sie uda
dziewczyny musicie byc dobrej mysli jestem z wami :-) trzymajcie sie cieplutko :ico_haha_01:
witajcie kochane :ico_oczko: lidziasc, niestety nie przyjeli mnie do rossmana :ico_placzek:
a dzis byłam u gin i on nawet mnie nie zbadał bo twiedził,ze i tak nic nie zobaczy oprucz krwi :ico_zly: tylko powiedział ze jak ustapi krwawienie mam zgłosic sie 18 na usg(a jak nie to dziś ale 100zł musze zapłacic) :ico_zly: ...no przegiecie...mówie mu ze miałam ostatnio straszne skurcze takie ze niemogłam az chodzic nawet nospa nie pomogła itd..pytałam moze to ciaza albo co innego? powiedział ze w ciazy napewno nie jestem bo biore tabletki..tylko ze ja tabletek pare zapomniałam w tym sęk :ico_sorki: noi odstawiam je juz chociaz zostało mi do konca 6 jeszcze ,ale juz sie nimi nie bede truła..martwie sie nadal nie wiem co robic :ico_sorki: wczoraj wyleciał ze mnie ogromny skrzep tak go ciagnełam i ciagnełam az wyszedł przeraszam za stwierdzenie :ico_sorki: i cały czas boli mnie prawy jajnik o tym tez mu mówiłam a on nic co za lekarz matko :ico_sorki: