Witajcie :ico_haha_02:
A ja tam jestem kompletna przeciwniczka zeby meza wykozystywac do przyspieszenia porodu, jak ma sie urodzidz dzidzia to sie urodzi, nie wierze ze to jest super komfortowa sytuacja do przytulanek dla meza jak i dla mnie, a jak bedzie po terminie to bez pomocy meza tez jakos wywolaja
mi lekarka kazała się mężowi brać do roboty bo moja szyjka jest strasznie długa a dziecko duże i ma mało miejsca a współżycie pobudza ją do skracania pozatym wiem że może teraz nie jest to przyjemne tymbardziej że po wizycie wszystko mnie boli ale w przypadku gdy ktoś miał już cesarke wywoływanie może być niebezpieczne chodzi o blizny no i o wiele bardziej boli wywoływanie niż te przytulanki
Mało nas już zostało ciekawe która będzie następna bo ja to wczoraj okna pomyłam i efektów żadnych oprócz tego że szyby są czyste :-)
A u nas też śniegiem posypało!
Ostatnio zmieniony 04 lis 2009, 10:43 przez
MonikaSko, łącznie zmieniany 1 raz.