a z babkami w dziekanacie zawsze tak było i pewno będzie...
święta prawda! :ico_sorki:
chyba ucieknę na jakiś czas, ogarnąć lekko mieszkanko, bo mój psina oczywiście tyle kłaków swoich znów nagubił, że dywan to w większości się składa z jego sierści. A potem może zasiądę do mojego dzieła. :ico_sorki:
Miłam ochote na mandarynki dziś, a w moim ukochanym sklepie nie było! dopiero będą jutro! :ico_placzek: To kupiłam jabłka. :ico_haha_01: