05 lis 2009, 13:25
Dzisiaj, na szczcęście, w porównaniu z dniem wczorajszym czuje się bosko :ico_brawa_01: Rano sobie troszke popracowałam, później zrobiłam sałatkę mojej babci, na którą miałam nieodpartą ochotę (gotowane buraczki, ziemniaczki, marchewka + dużo ogóra kiszonego, cebula, groszek konserwowy i olej) :-) Jej przygotowanie wprawdzie zajmuje trochę czasu ale jest tego warta. Pojadłam tego sporo, bo nie jadłam prawie nic przez 3 ostatnie dni :-) , a teraz chce mi sie spać :ico_spanko: . Może sie położę na trochę (leniuch ze mnie), a potem z nieco doładowanymi akumulatorkami spróbuję jeszcze popracować. Mam nadzieje, że nie powrócą mdłości :ico_sorki:
P.S. dziekuję - z avatarkiem trochę sie pomęczyłam, bo zdjęcie było w dobrym rozmiarze, ale najpierw nie zaczaiłam, że chodzi jeszcze o wymiary. :ico_haha_01: