Cześć Laseczki :-) Też bym sie czegos napiła :ico_kawa: , ale od wszystkich gorących napoi mnie odrzuca :ico_noniewiem:
Dzieki za wyczerpujące wypowiedzi! :ico_sorki: Troszke się zmartwiłam, bo jeżeli waga dziecka ma być podobna do wagi rodziców przy urodzeniu, to już się boje - mój mąż ważył 3 800, a ja 4 500 :ico_olaboga: Biedna moja mama :ico_olaboga: A wiecie, biorąc pod uwagę to, ze to mója pierwsza ciąza i poród, co wiąże się z wielka niewiadoma i brakiem porównania, to się martwię.
mmarta, to może spróbuj przed porodem kilka razy zostawic Igunię ze znajomymi żeby się troszkę oswoiła - może wowczas nie będzie płakać?
Martalka, z tym masażem ciała fajna sprawa - trzeba spróbować, albo jeszcze lepiej zmobilizować do tego męża :-D A co do noszenia dzidzi w chustce - strasznie mi się to podoba i bardzo bym chciała się tego nauczyć. Zastanawiam sie tylko gdzie, bo warto by było już umieć przed porodem.

