18 lis 2009, 20:41
kasiakasinska2, ja mam podobnie,nie zniknęła mi w 100 % lakacja po karmieniu córki.Karmiłam ja 10 miesięcy a teraz ma prawie 4,5 roku.
Byłam u lekarza,też robiłam prolaktynę-wyszła w normie.Miałam robione usg piersi-też wszystko dobrze.Lekarka zaleciła branie Bromergonu-hamuje laktację.Niestety,ma wiele niekorzystnych działań ubocznych,np brak apetytu,apatię, i wiele innych.Nie miałam aż takich męczących dolegliwości bo brałam niewielkie dawki ale jednak kiepsko się po nich czułam.Ja wzięłam 1 opakowanie i zaczęłam drugie ale nic totalnie się nie poprawiło po nich,jak kropelki były tak są.Przestałam to brać i zostawiłam te sprawę jak jest,moze żle robię ale nie bedę się męczyć i chudnać z braku apetytu po jakiś tablekach które mi nie pomagają.
Jest jakis ziołowy lek majacy podobne działanie,choć wolniejsze.Nazywa się chyba Castangus ale nie umiem nic powiedzieć na temat działania tego leku,mozesz zapytać lekarza na wizycie jak chcesz.
Pozdrawiam.