jak podawałam do Chrztu moja Amelcie to kupiłam ubranko, szatkę, notesik z długopisem(taki zwyczaj u nas) i dałam pieniądze a chrzestny świecę, medalik i pieniądze do bucika(też taki zwyczaj);)
U nas rodzice kupują ubranko, chrzestna białą szatkę a chrzestny świecę. Dodatkowo każdy z nich robi maleństwu prezent jak najbardziej odpowiedni dla chrztu. Ja osobiście trzymając dziecko do chrztu (dziewczynkę) kupiłam jej takie malutkie, urocze kolczyki bo wiedziałam, że rodzice mają zamiar przekuć małej uszy. Wiem że chrzestny kupił też jakąś biżuterię. Myślę, że to miły prezencik był.
Jak ja byłam chrzestną to kupiłam medalion srebrny z aniołkiem. Z kolei moja siostra dała dziecku skórzane wydanie Biblii. Myślę że tego typu prezenty sprawdzają się najlepiej no i zostają na całe życie
Pochodzę z Podhala u nas jest taki zwyczaj że dziecko do chrztu ubiera chrzestna łącznie z szatką a chrzestny kupuje świecę i daje kopertę pod poduszkę
Jednak my planujemy sami ubrać dziecko bo nie chce liczyć na gust mojej siostry ciotecznej wystarczy jak kupi szatkę Jeśli natomiast chodzi o świece to też wolę sama dobrać bo po pierwsze chrzestny to młody kawaler po drugie u nas świece trzyma ojciec a nie chrzestny więc jeśli dadzą jakieś małe prezenciki wystarczy nie liczymy na kokosy po prostu wybieramy chrzestnych pod kontem wzorców a nie kasy.Ale o czym ja mówię :-) na to mamy jeszcze troszkę czasu więc póki co chrzestnych mamy tylko wstępnie dobranych ale na pewno nie będziemy patrzeć na to żeby dziecko jak najwięcej dostawało prezentów od chrzestnych tylko na to jacy są
my robilismy chrzest na szybko w szpitalu, nie było szatki tylko letnia sukienka biała w kwiaty, chrzestny kupił łańcuszek z medalikiem, chrzestna świecę