22 lis 2009, 15:17
Amola nie mów,że robisz zły nastrój,przecież nie po to tutaj ze sobą piszemy,żeby tylko słodzić i pisać jak jest pięknie.Jak któraś ma problem to przecież musimy się jakoś wspierać,szkoda,że tylko przez internet,ale to zawsze coś. Mam nadzieję,że malutka się obudzi i będzie zdrowa i że malutki pod serduszkiem tez urodzi się zdrowiutki.Nie myśl tak,że stracisz jeszcze dziecko,myśl,że musi być dobrze.łatwo mi tak gadać,bo to nie mnie spotkało,ale jak się będziesz zadręczała to i tak nic nie da,a może zaszkodzić.Twój mąż też ma teraz ciężko,wszystko się na niego zwaliło,a starsza córeczka pewnie nie rozumie co się dzieje.Ktoś z rodziny się nią zajmuje?