24 lis 2009, 17:14
Witajcie :-)
Mimo, że pogoda kiepska, leje cały czas - dzień po prostu suuuuper :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Nocka bez skurczy, tylko 3 razy kibelek zaliczyłam :ico_oczko:
Wypad do kina bardzo udany, film mi się podobał, i o dziwo niewiele się rozminęli z książką :-D Po filmie zakupy w spożywczym - mała rzecz a cieszy ;-) No i słuchajcie jaki motyw. Mój mąż poszedł na dział mięsny, a ja stanęłam w kolejkę po wędlinki. On właśnie kończył zakupy, gdy dziewczyna, która obsługiwała inny dział, zawołała koleżankę z wędlin, żeby mnie jako :ico_ciezarowka: bez kolejki obsłużyła :ico_szoking: Wszyscy z kolejki się na mnie gapili, a ta laska co mnie przyszła obsłużyć mówi, bo pani tą kurtką brzuszka nie zasłania, trza wypinać i się chwalić :ico_wstydzioch: Mąż też w szoku się śmiał, że musi mnie częściej na zakupki brać :ico_oczko:
Potem kolejna atrakcja. Zaszliśmy do Sphinxa na moją ulubioną sharomę z kurczaka :ico_wstydzioch: Oczywiście na wynos, bo krępujące byłoby aplikowanie sobie insuliny przy innych :-) O dziwo cukier mi nie skoczył :ico_olaboga: :-D Dziś po raz pierwszy od dawna poczułam się prawie jak przed ciążą :ico_oczko: Choć kręcąca się Justysia nie pozwala o sobie zapomnieć :ico_brawa_01:
Po powrocie z wyprawy dostałam sms od koleżanek z pracy, że wpadną dziś do mnie w odwiedziny. Od mojego odejścia na zwolnienie nie bardzo miałyśmy kontakt, więc miło z ich strony :ico_wstydzioch:
iw_rybka, śliczny brzusio :ico_brawa_01: I antenka boska :-D U mnie troszkę pępek wystaje, ale tylko odrobinkę.
Co do Amoli, to też jestem w szoku. Trochę podczytuję inne wątki, więc znam jej rzekomą historię. Trochę się dziwiłam temu wszystkiemu, ale ja chyba naiwna jestem, bo ufam ludziom. Bardzo jej współczułam, że z 5cm rozwarciem w szpitalu leży - zastanawiałam się nawet, jak radzą sobie bez niej jej małe dzieciaczki :ico_noniewiem: Jestem zbulwersowana, ale nawet nie mogę sobie wyobrazić, co czują inne Lutóweczki, bo oszustwo najbardziej dotknęło je :ico_olaboga:
anusiek, mąż ma świetne podejście do burzy hormonalnej - po prostu wielkie :ico_brawa_01:
No i gratulacje skończonego 35 tyg :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
inia1985 , ehh te wcześniaki ;-)
dorotaczekolada , współczuje tej wizyty u dentysty :ico_sorki:
anetka607, śmiało możesz rodzić przede mną - jeśli Twojej Niuni się spieszy :ico_oczko:
meg , super, ze trafiłaś na takiego życzliwego lekarza :ico_sorki: Wierzę, że wszystko się dobrze skończy i Twoja córcia będzie zdrowiutka :-) A kilogramami się nie martw, dzidzia wyciągnie :ico_brawa_01:
Gratulacje skończenia 36 tygodnia :ico_brawa_01:
[ Dodano: 2009-11-24, 16:15 ]
Pruedence, Trzymam kciuki za jutrzejszą rozmowę - no i oby noc Ci lepiej minęła :ico_sorki: