hey
ja klikam na 3wątkach...czasem mam zaległości, ale sie daje...
bede si estarac, ale różnie bywa wiec nie obiecuje.
tak wogóle to ja jestem pielęgniarka, jak tylko sie bedzie dało w czyms pomóc to służę.
pracowałam na intensywnej terapii a teraz na psychiartii, choc praktycznie od 3 miesiaca siedze na L4
Riterka mi lekarka powiedziała że nie mam robić tej krzywej cukrowej... W sumie nie wiem dlaczego.
A żelazo biorę już od 7 tygodni i nic nie daje a nawet wyniki mam jeszcze gorsze :ico_zly:
Spróbuję więcej opychać się sałatą, pietruszką i inną zieleniną zawierającą ten pierwiastek, może to coś da. No i za mało mięsa jadam. Bo wiadomo, że najłatwiej i najszybciej uszykować sobie szybką kanapkę a niestety węglowodany nie pomagają we wchłanianiu się żelaza :ico_zly:
na tyle ile ja wiem i moje leczenie anemii żelazem to pierwszy podstawowy warunek to to że żelazo wchłania sie tylko przy udziale witaminy C, dlatego najlepiej zażywac razem, no i oczywiście naturalne źródła żelaza.
pediarta polecił zebym mojemy synkowi jak miał anemie miksowała sporą garsc rodzynek do jogurtu - fajny wychodzi taki słodki, a podobno ma wiecej żelaza niż mieso!!!
może warto spróbować?
riterka, nie zanudzasz....pisz kochana, po to tu jesteśmy. No właśnie...pewnie zanim wszystko opanujesz z tą dietą to potrwa co? ale trzymam kciuki!
no właśnie pisz pisz bedziemy Ci wspólnie radzić. Swoja drogą podziwiam osoby chore na cukrzyce przez całe życie i kobiety w ciąż z ciążową cukrzycą, ja bym miała ciężko sobie czegoś odmawiac i wyliczac kalorie.
powodzenia i nie łam sie dasz rade a odwdzięczy Ci sie to i o wszystkom zapomnisz jak zobaczysz swoja śliczna dzidzie
lece spac pa pa