30 lis 2009, 11:59
witaj karmelka :ico_haha_01:
no masz rację, wydatków przy dziecku nie brakuje :ico_noniewiem: ja z wózkiem mam spokój - mam po Jagodzie w b. dobrym stanie bo w sumie gondola prawie nieużywana, tylko fotelika na stelażu używaliśmy, a spacerowy i tak mamy osobno :-) karuzela, mata edukacyjna, łózeczko, bardzo dobry materacyk - wszytskie takie rzeczy mamy po jagodzie wiec sporo wydatków odpada, ale i tak cisuzki, potem pieluszki, potem zupki - majatek an to idzie, ale co zrobić :ico_noniewiem: ja na pomoc mamy tez nie mogę lioczyć, sama finansowo jej dużo pomagam, u ans z kasa nie jest źle, ale przez ten domek trzeba pasa zaciskac, tymbarzdiej, ze tearz wynajmujemy i 1000 zł obcemu gosciow tzreba płacić :ico_zly:
na sczęscie marcin ma dwie duuużo starszesiostry z czego jedna jedna jest bardzo dobrze zarabiającą starą panną i pali się do kupowania naszym pociechom mnóstwa rzeczy :ico_brawa_01:
zrseztą - ja już tera powoli ruszam z wydatkami - cisuzki powinnam mieć do lutego wszystkie skompletowane do rozmiaru 74-86 nawet, za nidługo promocje wiec będę szaleć a przed nardozinami to tylko posciel zostanie i atkie tam :-) aaa..i koleżanka z UK urządza mi polowania na tamtejsze ciuchy markwoe za zupełna taniochę :-)
a co to za cisza tutaj, hm...? :ico_noniewiem:
karmelka zdrówka dla synka :ico_sorki: