ale co najgorsze - zobaczyłam jeden, mały rozstęp, tak długi na 1 cm na brzuszku :ico_olaboga: z jaga sie uchroniłam do dnia porodu bez ani jednego rozstępu, potem w tarckei proodu mi kilka wyszło, ale dzis są niewidoczne :ico_noniewiem: trza wstapić do apteki po leszejsze cosik - bo teraz mam gerbera a z Jaga tylko vichy uzywałam, drogie cholerstwo, ale skuteczne było :ico_noniewiem:
musiałabym sobie do jedzenia cosik przygotować przed tą wyprawą :-) obiadku nie robię, Jaga zje w przedszkolu, Marcinz jedzie wieczorem - po powrocie od gina cosik na kolacyjkę pysznego upichcę :-)
juz nie mogę sie doczekac wizyty :ico_sorki: ciekawe jaki junior juz duży :-D jakby sie lutego juz chciało :-)