08 gru 2009, 19:41
hej kochane :ico_haha_01:
no i jestem :-) wypuścili mnie dzisiaj ze szpitala bo w sumie nie mieli co ze mna zrobić. mimo skróconej szyjki na pessar się nie łąpie bo jakaś grzybicę mi w wymazie znaleźli, ale na szczęście łagodna, bez antybiotyków itp., ale wykluczająca krążek. i dobrze - jakoś sceptycznie byłam nastawiona, mam wrazenie ze moj lekarz panikuje, z Jaga miałam dużo gorszą sytuację w 20 tyg. niz teraz z Tymkiem w 30 - jakosik się dokulamy chociażby do tego 36 tyg :ico_haha_01: jak trafiłam do spzitala to oakzało sie, z ete moje stawiania brzuszka to regularne, co 10 min. skurcze :ico_olaboga: wiec zaczęli faszerwoać fenoterolem, do tego hgb na łeb na szyję mi leciała wiec na arzie tablety tylkoz zelazem ale za tydzień powtórka badań i jak nie pomoże - zastzryki :ico_zly:
ale najważniejsze, ze w domku, bo juz swirowałam, tym barzdiej, ze z powodu obaw przed grypą oddział zmaknięty na odwiedzjących, nawet porody rodzinne wstrzymane, ksozmarrrr :ico_noniewiem: ale po tygodniu juz w domciu...gosh...tak sie ciesze :ico_sorki: :-D
doczytam co u was potem jak Jaga pójdzie spać :-)
ciesze się, ze wróciłam :ico_haha_01:
[ Dodano: 2009-12-08, 18:43 ]
herbaciana zdażyłam doczytać że masz plamienia? :-) 22 dc? ja miałam tak samo w zaciażonym - plamienie implementacyjne - a spadła Ci dzisiaj lekko temp.? :ico_haha_01: bo jak tak - to na bank implementacja, mówię Ci :ico_brawa_01:
dobra, wpadnę potem :-)