10 gru 2009, 12:16
madzia nie możesz sie skupiać na tym, ze to źle, a tamo nie dobrze. spróbuj poszukać dobrych stron wszystkiego - gdyby sukienka była za mała to już niewiele by sie z nią zrobiło, a obrączka teraz za mała ale jak opuchlizna zejdzie to będzie dobrze. mi w dzien slubu też parę rzeczy poszło nie tak jak sobie wymarzyłam ale w ostateczności wyszło mi na dobre - welon wypadł mi już w momencie wsiadania do samochodu w drodze do kościoła i nie przejełam się tym - miałąm białe kwiatki wpięte we włosy i nikt nie zauważył ze coś jest nie tak jakbym chciała, a potem w tańcu było mi wygodniej bo welon trochę ograniczał ruchy. pierścionek zaręczynowy od samego początku był za duży i ciągle coś wypadało, że nie został pomniejszony, a teraz jak mi ręce trochę puchną jest super. mogłabym jeszcze kilka rzeczy wymienić, które były nie tak, ale szkoda czasu :-D więc nie koncentruj sie na tym co jest nie tak, tylko spróbuj coś z tym zrobić, a zobaczysz, że kiedys będziesz to wspominać z uśmiechem na twarzy. :-D