Jeśli mam być szczera,to nie jestem w ogóle nakręcona na poród.Jakoś mi się nie spieszy :ico_puknij: Chyba dziwna jestem,ale może to przez to że cały czas się skupiam na zaciskaniu nóg.Są jednak momenty że jest mi już bardzo ciężko i wtedy chciałabym być już po wszystkim.Do 4 stycznia nie ma wałka żebym urodziła,nie i koniec.A wtedy będę miała już 38tyg za sobą.Potem 18stycznia idę do szpitala :ico_sorki: ,więc jakoś to będzie.moze lepiej juz sie przestaw,nie bedziesz taka nakrecona jak ja :ico_wstydzioch:
Czytałam już wcześniej :-D ,ale niektóre przypadki są naprawdę kosmiczne. :ico_olaboga:Podrzucam znowu ciekawostkę :ico_oczko: http://dzieci.pl/pgid,117...emat_ciaza.html
Rybcia,dzięki za wiadomości o Anusiek :ico_sorki: Jak dobrze że jest lepiej.Oby już tak zostalo :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:


