17 gru 2009, 13:00
--------------------------------------------------------------------------------
Jestem dziołchy,dobrze że oszłam do tego ginka,bo to krwawienie to przez torboelka 3cm już,nie pękł mi pęcherzyk graffa prawdopodobnie no i stąd się wzioł,powiem wam że ja chyba nie wyjde na dobre wkoncu wiecznie cos ,dostałam na 1 ms Gravistat 250 a potem Gravistat 125,i bedzie dobrze,tak powiedział,i powiedział że nastapnym razem mam do niego przyjsc jak będe w ciązy ,nic sie nie przejmowac i ze jeszcze bede w ciązy,ale mam dopiero od marca zachodzic,bo wczesniej to jest najgorszy czas na planowanie ciązy bo jest dużo wirusów,które przechodzimy nawet o nich nie wiaezdac,a ciąz nie zawsze ale czesto obumiera,mówił też że teraz już sie to uspokoiło ale mieli taki okres że 3 ciąze dzienie do zabiegu sie kwalifikowały noooo,ogólnie lekarz zajefajny,bardzo fajne podejscie,konkratny,rzeczowy i wogóle mam nadzieje tylko że ta torbielka sie wchłonie i wszystko bedzie dobrze
julie_377, ja miałam podobnie jak ty,tyle łez wylałam że potem nawet już nie miałam siły,ale bedzie dobrze.....trza wierzc....