wiesz co na poczatku było dużo strachu, bo pierwsżą ciąże poroniłam w 10 tc, także każda kolejna wizyta była dla mnie okropna, bałam sie jak nie wiem co :ico_olaboga: potem było ok, pod koniec okazało sie,że główka jest dużo za duża :ico_szoking: :ico_szoking: zrobiłam konsultacje u ginekoloszki mojej siostry i ona mi powiedziała,że poprostu igor jest duzy :ico_oczko:aniaj84 a Ty miło wspominasz swoją ciązę czy miałaś jakieś problemy?
a na końcu 4 godz na porodówce i już go miałam :ico_brawa_01:
sam sie poddał :ico_brawa_01:przetrzymałaś go :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:



