20 gru 2009, 13:21
Tak czytam o tym chodzeniu i się uśmiecham pod nosem :-D To samo nam lekarz powiedział. Więc we 3 :ico_ciezarowka: po terminie poszłyśmy na schody. Kupa śmiechu, zrobiłyśmy kilka rundek - schodziłyśmy z 6 piętra na parter i wracałyśmy windą i tak w kółko. Ludzie się z nas śmiali :-D Jeden raz byłyśmy już tak zdesperowane, że weszłyśmy na te 6 piętro tymi schodami :ico_puknij: Dodatkowo spacery po korytarzu. To było w niedzielę. W poniedziałek rano miałyśmy takie silne bóle - ale łydek, a nie porodowe ;-) Ostatecznie - ja niby najbardziej "zaawansowana", bo 3 tygodnie chodziłam bez szyjki i z 2 cm rozwarcia po tym łażeniu na ktg zanotowałam jeden skurcz na poziomie 40. Gdzie w piątek zdarzały się nawet 70 :ico_olaboga: Jedna z koleżanek rzeczywiście urodziła w poniedziałek wieczorem, ale chodzenie nie miało chyba tu nic do rzeczy. Mnie wzięli we wtorek na oxy, a ostatnia koleżanka miała w środę cesarkę. Tak sobie potem żartowałyśmy, że się nad nami lekarze zlitowali, gdy widzieli z jaką desperacją śmigamy po schodach :ico_haha_01:
Tej nocy przegrałam walkę z Justynką. Od 18 do 22 siedziała z krótkimi przerwami na cycu. Nie chciała spać, cały czas po odstawieniu płakała. Nic nie pomagało, ani tulenie, ani kąpiel, ani kołysanie :ico_olaboga: Wreszcie po 23 zdesperowani daliśmy jej butle (ale tylko 30 ml), bo u mnie już pokarmu nie było :ico_noniewiem: Po tej butli spała całą noc :ico_szoking: wstała dopiero o 7 rano. Ja byłam tak wymęczona, że słaniałam sie na nogach, bo cały dzień był podobny - godzina snu, 2 godziny karmienia. Oczywiście z przemęczenia w nocy spać nie mogłam, poza tym głupie myśli mi po głowie chodziły, ze to moja wina :ico_puknij: Ehh ciężko jest być matką...
Co do przygotowań świątecznych, to my ubieramy choinkę w poniedziałek :ico_brawa_01: Już się nie mogę doczekać, strasznie lubię świąteczny klimat.
anusiek, położna nam mówiła, że gdy wody odejdą powinno się iść do szpitala tak w ciągu 2 godzin, na wszelki wypadek. Choć jak widać w przypadku Inii to by się nie sprawdziło.
Monika 25, trzymam kciuki by coś się ruszyło z tą szyjką :-)
Preudence , :ico_szoking: rzeczywiście zaszalałyście z tymi pierogami :-D
iw_rybka, tak, Grudzień to zdecydowanie babski miesiąc będzie :ico_oczko: Dobrze, że Anusiek i Preudence mają synków pod serduszkiem :ico_sorki: