a u mnie właśnie aż za dużo chętnych ;-) smażona będzie, śledzie dla Chłopa, po grecku dla mnie :-)ryby nie robimy, bo nie ma chetnych do jedzenia...
ja się właśnie też za to wzięłam :-Da dzis zmieniam posciele i prasuje obrusy itd...
Chłop po Starszaka pojechał, bo chodniki tak zawalone, że wózkiem nie miałabym szans przejechać :ico_sorki:








