No i nie było USG i nie wiem jaka duża jest moja kruszynka :ico_placzek:
Lekarka obiecała że na kolejnej wizycie mi zrobi (dopiero za miesiąc) :ico_olaboga:
Posłuchała serduszka, zbadała, opierdzieliła mnie że mam więcej leżeć bo szyjka się skróciła (cokolwiek to znaczy).
Ogólnie podminowana dziś jestem bo w domu tyle pracy a ja straciłam 4 godziny na to żeby dojechać, odczekać swoje w kolejce, dostać przedłużenie L4 i wrócić do domu :ico_zly:
Przed chwilą skończyłam pakować prezenty bo jutro już czasu na to nie będzie. Jutro będzie robienie uszek do barszczu i pierogów z kapustą... a mąż ma sprzątać domek :ico_brawa_01:
Tibby... gratuluję syneczka :ico_ciezarowka:






