01 sty 2010, 23:27
margolcia- dzięki za rady, na wieczór już mi troszkę piersi twardnieją, czuję że niebawem będzie mi tryskać pokarm, tak jak było przy Tosi, że często miała go na całej buzi :-D
Adaś dzisiaj o dziwo zjadł o 20 i póki co śpi, więc może i też bardziej treściwy ten pokarm się już zrobił.
shiva- mam nadzieje, że szybko wam te kolki przejdą, wyobrażam sobie jaka musisz być wykończona, ja ostatnie trzy noce spałam po 2-3h i mam już dość a ty tak długo. Trzymaj się !
meg- uważaj na ten swój szef, mam nadzieje że to płakanie to tylko przejściowa sytuacja.
A u nas dzisiaj byli rodzice przyglądnąć się dobrze swojemu nowemu wnukowi, na szczęście sami się zreflektowali i po 15h grzecznie pojechali do domków, żeby nas nie męczyć. Dzisiaj też była pierwsza domowo kąpiel Adasia, było trochę bałaganu w łazience, bo Tosia taka przejęta, we wszystkim chce uczestniczyć, polewała mu kubeczkiem brzuszek ciepłą wodą i przy okazji polała podłogę i umoczyła sobie ręce, ale była bardzo szczęśliwa :-D